Informujemy że w Niedzielę 20.05.2012 r. nasz zespół trampkarzy gra mecz ligowy z drużyną Vitcovia Witkowo.
Zbiórka o godz. 15:00 na boisku na Ul. Gdańskiej (przy Rondzie Śródka)
Zawodnicy mają wziąć : Ochraniacze, Buty
OBECNOŚĆ OBOWIĄZKOWA !!!
Informujemy że w Niedzielę 20.05.2012 r. nasz zespół trampkarzy gra mecz ligowy z drużyną Vitcovia Witkowo.
Zbiórka o godz. 15:00 na boisku na Ul. Gdańskiej (przy Rondzie Śródka)
Zawodnicy mają wziąć : Ochraniacze, Buty
OBECNOŚĆ OBOWIĄZKOWA !!!
Pierwszy raz w tym sezonie trampkarze Salosu grali w piątkowe popołudnie. Meczowi towarzyszyły przygody z dojazdem, ponieważ w Murowanej Goślinie jest również drugi klub o dość podobnej nazwie – Concordia Murowana Goślina. Ale na szczęście dotarliśmy na czas na mecz.
Mecz rozpoczął się dość chaotycznie, a przyczyną była zbytnia nerwowość naszych zawodników i zdecydowanie niewielkie rozmiary boiska, które jest zdecydowanie krótsze i węższe od tych na których gramy zazwyczaj. Po kilku minutach walki w środku boiska w końcu zagraliśmy akcję skrzydłem i po podaniu Szymona Pacyńskiego piękną bramkę zdobył Jan Socha. Zaledwie kilka chwil później dobre podanie otrzymał ponownie Szymon i ruszył w stronę bramki przeciwnika, ale został nieprzepisowo zatrzymany przez jednego z zawodników Concordu. Do rzutu wolnego podszedł Maksym Majchrzycki i precyzyjnym strzałem w „okienko” pokonał bramkarza. Gospodarze mieli kilka niezłych akcji w tej części gry, ale nasz bramkarz i obrońcy nie dali wbić sobie bramki, a na dodatek dokładnym strzałem przy słupku wynik podwyższył Jakub Florek. Na 4:0 gola dla naszej drużyny zdobył Jakub Zapatka po kapitalnym podaniu Jędrzeja Siegienia.
Na drugą połowę wyszliśmy rozkojarzeni i gospodarze uzyskali przewagę. Niestety sędzia również popełnił kilka błędów w tej części gry, a to spowodowało, że piłkarze obu drużyn częściej zajmowali się faulowaniem i dyskusjami niż grą w piłkę nożną. W drugich 35 minutach gry padło aż 8 bramek, po 4 dla każdej z drużyn. Dla Salosu strzelali Szymon Pacyński (dwa razy) po indywidualnej akcji i dobitce strzału Szymona Wzięcha, Maksym Majchrzycki po akcji indywidualnej i Jakub Zapatka, który zdobył bramkę po świetnej akcji.
Wynik końcowy 8:4 świadczy o dużej przewadze umiejętności po naszej stronie, ale równocześnie o braku wystarczającej koncentracji i konsekwencji w grze obronnej. Teraz czeka nas trudny mecz z Vitcovią Witkowo, w którym musimy zrewanżować się za porażkę na wyjeździe!!!
W niedzielę 13.05.2012 r. nasza drużyna Trampkarzy gra turniej : Adidas Football Challenge.
Zbiórka o godz. 9:00 na boisku na Ul. Gdańskiej (przy Rondzie Śródka).
Zawodnicy mają wziąć : buty,ochraniacze, Legitymację i karty z dokumentami turniejowymi !!!
OBECNOŚĆ OBOWIĄZKOWA !!!
Rozgrywki trampkarzy Salosu na półmetku
W minioną sobotę piłkarze Salosu z roczników ’98, ’99 i 2000 rozegrali piąty mecz ligowy w rundzie wiosennej. Czas więc na małe podsumowanie.
Pierwszy mecz rozegraliśmy z Concordem Murowana Goślina na naszym boisku przy ul. Gdańskiej. Był to najsłabszy mecz w naszym wykonaniu jak do tej pory, choć wygraliśmy go 4:0. Trzeba wspomnieć, że goście zagrali w zaledwie 9 – osobowym składzie. Mecz ten przebiegał dość chaotycznie i nie było w nim wiele akcji i zagrań, które warte były obejrzenia. Przede wszystkim skuteczność nas zawodziła, bo z sytuacji, które mieliśmy powinniśmy strzelić 7, 8 bramek. Zbyt często nasze akcje zatrzymywały się po niedokładnych i niecelnych zagraniach. Na szczęście mimo tego byliśmy w stanie zdobyć 4 bramki, których autorami byli: Jakub Florek, Patryk Brommer i Jakub Zapatka dwukrotnie.
Na kolejny mecz pojechaliśmy do Witkowa, aby zagrać z miejscową Vitcovią. Mecz zaczęliśmy bardzo ospale, a nasi przeciwnicy wręcz przeciwnie. Już w ciągu dwóch pierwszych minut przeprowadzili 3 groźne akcje. Kiedy wydawało się, że mecz będzie wyrównany bo groźne akcje stworzyli Kuba Florek i Maksym Majchrzycki, straciliśmy pierwszą i drugą bramkę. To podcięło nam skrzydła, a gra nie kleiła się. Gołym okiem widać było, że nasza drużyna nie nawiązuje walki z przeciwnikiem, z wyjątkiem pojedynczych zrywów. Przede wszystkim nie byliśmy w tym meczu drużyną, która ma wspólny cel, czego dowodem był w pewnym momencie tragiczny wynik – 6:0. Nieznacznie w końcówce poprawił go indywidualną akcją Szymon Pacyński, który zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach Salosu i ustalił wynik na 6:1 dla Vitcovii.
Kolejnym przeciwnikiem byli Błękitni Owińska, a mecz rozegraliśmy na swoim boisku. Mecz był niezły w naszym wykonaniu, ale niestety popełniliśmy proste błędy w obronie i szybko przegrywaliśmy 2:0. W tym meczu mieliśmy swoje okazje, aby strzelić choćby kontaktowego gola. Kilka razy wychodziliśmy z przewagą liczebną, a dwa razy do minięcia pozostał już tylko bramkarz, ale bramka gości była zaczarowana. A w dodatku w drugiej połowie Błękitni podwyższyli wynik i po ostatnim gwizdku było 3:0. Przegraliśmy to spotkanie wyraźnie, ale było już widać poprawę gry obronnej całej drużyny i w ogóle było widać drużynę na boisku. Dobrze z roli kapitana zaczął wywiązywać się Maksym Majchrzycki, który z boiska zaczął pomagać partnerom w ustawieniu i motywacji.
Czwarty ligowy mecz rozegraliśmy na boisku przy ul. Gdańskiej z Kopernikiem Poznań. Był to na pewno lepszy mecz od poprzednich, a już z całą pewnością najbardziej emocjonujący. Początek był dość wyrównany, ale już od 3 minuty meczu przejęliśmy inicjatywę na boisku. Większość czasu piłka była na połowie Kopernika, ale czystych sytuacji bramkowych nie mieliśmy zbyt wiele, a to dlatego, że brakowało dobrego „ostatniego” podania, po którym można zdobyć bramkę. W końcu jednak udało się pokonać bramkarza gości, a zrobił to Jędrzej Siegień, który zdobył debiutancką bramkę w barwach Salosu. Zbliżał się koniec pierwszej połowy i w tym momencie niestety popełniliśmy serię błędów, którą zakończyła stracona bramka. To wprowadziło trochę nerwowości w nasze poczynania, ale zaraz mieliśmy przerwę w meczu, aby ochłonąć. Choć drugą połowę lepiej rozpoczęli goście, to kolejną bramkę zdobyła drużyna Salosu. Od tego momentu znowu mieliśmy przewagę choć Kopernik próbował się odgryzać kontratakami. Mniej więcej w 20 minucie drugiej połowy Jan Socha uderzył mocno i bardzo precyzyjnie w stronę bramki gości, a piłka wpadła w samo „okienko”. Było 3: i wydawało się, że jest po meczu. I tak by było gdyby nie złe wybicie piłki ze strefy obronnej i stracona bramka przez nasza drużynę. Od tej chwili do końca meczu drżeliśmy o wynik, ale na szczęście po ostatnim gwizdku sędziego było 3:2 dla nas i drugie zwycięstwo stało się faktem.
Ostatni mecz rozegraliśmy w Gnieźnie z Mieszkiem. Jechaliśmy tam na trudny mecz, bo gnieźnianie nie przegrali jeszcze meczu w rundzie wiosennej, przy czym jeden z meczy wygrali aż 14:0. Ale jak pokazał ten mecz drużyna ta nie jest tak silna, a nasza gra coraz lepiej. My przede wszystkim poprawiliśmy swoją grę w obronie i jeśli nawet pozwalaliśmy w tym meczu na strzały, to najczęściej były one niedokładne i słabe. Niestety popełniliśmy błąd w kryciu przy rzucie rożnym i straciliśmy w pierwszej połowie bramkę, która zdecydowała o wyniku. Ale mecz mógł równie dobrze zakończyć się remisem, bo mieliśmy sporo dogodnych sytuacji, ale niestety nie potrafiliśmy zamienić ich na bramkę. Trzeba podkreślić świetną postawę naszego bramkarza, który obronił dwa rzuty karne! Brawo dla całej drużyny za ten mecz!!
Kolejny mecz już w piątek w Murowanej Goślinie o godz. 17:00. Zapraszamy kibiców do dopingu!!
Informujemy że dnia 09.05.2012 nasza drużyna Trampkarzy gra sparing z drużyną Sucharów Suchy Las.
Zbiórka o godz. 17:45 na orliku na os.Bolesława Śmiałego (przy SP 34).
Zawodnicy mają wziąć : własny strój, ochraniacze, buty (NIE KORKI)
Informujemy że w sobotę 05.05.2012 r. nasza drużyna Trampkarzy gra mecz ligowy z Mieszkiem Gniezno.
Zbiórka o godz. 12:30 na ul.Pszczelnej (przy domu parafialnym).
Zawodnicy mają wziąć buty i ochraniacze.
OBECNOŚĆ OBOWIĄZKOWA !!!
Informujemy że dnia 03.05.2012 r. drużyna Lecha Poznań gra swój ostatni mecz ligowy przed własną publicznością z Podbeskidziem Bielsko Biała.
Zawodnicy którzy chcą iść na mecz zbierają się o godz. 16:00 na ul.Pszczelnej (przy domu parafialnym).
Barwy biało – niebieskie mile widziane
Informujemy że w sobotę 28.04.2012 r. nasza drużyna trampkarzy gra mecz ligowy z zespołem Kopernika Poznań.
Zbiórka o godz. 11:00 na boisku na ul.Gdańskiej (przy Rondzie Śródka).
Zawodnicy mają wziąć ochraniacze i buty.
OBECNOŚĆ OBOWIĄZKOWA !!!